Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij

Informacje

Misją szpitala jest zapewnienie pacjentom poczucia bezpieczeństwa zwłaszcza w stanach zagrożenia życia

Sprawdź w jaki sposób dbamy o Twoją prywatność. Przejdź do zakładki Twoje Bezpieczeństwo

Misją szpitala jest zapewnienie pacjentom poczucia bezpieczeństwa zwłaszcza w stanach zagrożenia życia

Sprawdź w jaki sposób dbamy o Twoją prywatność. Przejdź do zakładki Twoje Bezpieczeństwo

Wspomnienia Hipokratesa

Artykuły

  • Początek działalności Szpitala Kolejowego we Wrocławiu w świetle prasy dolnośląskiej - Studium zbioru artykułów prasowych Składnicy Akt DSS-im. T. Marciniaka CMR wyróżnione

    Damian Domżalski
    Dolnośląski Szpital Specjalistyczny
    im. T. Marciniaka
    Centrum Medycyny Ratunkowej

    Pamięci mojego ojca Andrzeja

     

    Początek działalności Szpitala Kolejowego we Wrocławiu w świetle prasy dolnośląskiej -

    Studium zbioru artykułów prasowych Składnicy Akt DSS-im. T. Marciniaka CMR

     

    Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im. Tadeusza Marciniaka jest swoistym spadkobiercą Szpitala Kolejowego we Wrocławiu znajdującego się wcześniej na ulicy Wiśniowej. Dziedzictwo to nie ogranicza się jedynie do sfery działań medycznych, ale jak się szczęśliwie okazało, odnosi się również do pamięci o początkach znanego szpitala kolejowego.

    Poniższy artykuł został przygotowany na podstawie ocalałej „kroniki” Szpitala Kolejowego we Wrocławiu stanowiącej zbiór 91 artykułów z 20 tytułów prasy dolnośląskiej z lat 1970-1987. Niestety nie wiadomo kto jest autorem zachowanej kolekcji. Nie każdy wycinek jest również opatrzony stosownym komentarzem oraz w kilku przypadkach brakuje noty bibliograficznej. Niemniej zachowana kompilacja doniesień prasowych umożliwia przedstawienie spójnego obrazu działania szpitala.

    Szczęśliwy to kraj, w którym człowiek człowiekowi życzliwy”

    To motto z informatora jaki otrzymywali pacjenci Szpitala Kolejowego we Wrocławiu jak donosi Wieczór Wrocławia (dziennik ten ukazywał się w latach 1967-2004) w wydaniu z 24,25 października 1970 roku. W artykule na pierwszej stronie czytelnik dowiaduje się o otwarciu
    o godzinie 13.00 nowego, doskonale wyposażonego i nastawionego na pacjenta szpitala w stolicy Dolnego Śląska. Z doniesień WW wynika, że w rozpoczynającym działalność obiekcie ma pracować 370-osobowy personel, mający do dyspozycji sprzęt medyczny najnowszej generacji oraz zaplecze nie tylko przeznaczone dla celów leczniczych, ale też społecznych. Pacjenci mogą liczyć na pomoc 55 pielęgniarek, osobiste radia, możliwość korzystania z sali dziennego pobytu, klubu książki i prasy1.

    Otwarcie nowego szpitala opisywał również inny lokalny dziennik Słowo Polskie (kontynuator lwowskiego tytułu o tej samej nazwie), ale kładł on nacisk nie tylko na znaczenie obiektu w kontekście medycznym. W pierwszych słowach artykułu nota bene zatytułowanego:
    Z udziałem wicepremiera P. Jaroszewicza We Wrocławiu otwarto nowoczesny szpital dla kolejarzy
    i ich rodzin
    ; wyliczana jest cała plejada ówczesnych tuzów polityki. Poza wymienionym w tytule wicepremierem, na uroczystym otwarciu szpitala pojawili się: I sekretarz KW PZPR Władysław Piłatowski, sekretarz KW PZPR Ludwik Dróżdż, minister komunikacji Mieczysław Zygfryd, wiceminister zdrowia Józef Grenda, wiceminister budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych Andrzej Szozda. Nie zabrakło też wrocławskich prominentów ówczesnej sceny politycznej: Stanisława Panka, przewodniczącego Prezydium Rady Narodowej Miasta Wrocławia, Adama Rakszewskiego, który pełnił rolę wiceprzewodniczącego w. w. Prezydium oraz Konstantego Pietkiewicza dyrektora wrocławskiej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych2. Wszystkie te nazwiska zostały wymienione już w pierwszym akapicie i dziś samo ich wyliczanie może wydać się zwykłą próbą przypodobania się władzom przez miejscowe czasopismo i nie wykluczone, że tak też było w istocie, ale należy spojrzeć na te informacje również jako na ukazanie wagi i znaczenia nowo powstałej placówki.

    Stare, nowe rozwiązania

    Szpital Kolejowy we Wrocławiu zasłynął w regionie przede wszystkim za sprawą możliwie najwyższej jakości świadczonej pomocy dla pacjenta. Humanistyczne ukierunkowanie dr Andrzeja Ochlewskiego sprawiało, że chorzy potrzebujący pomocy mogli czuć, że kogoś faktycznie obchodzą. Czytając takie słowa można odnieść wrażenie, że nie jest to żadna, szczególnie strzeżona tajemnica, a raczej coś oczywistego, że człowiek-pacjent powinien zawsze być taktowany z uwagą
    i szacunkiem, ale równie jasne jest, iż nie jest to stan, który zawsze występuje.

    Takie zmiany jak wprowadzenie jednolitych białych fartuchów, aby ich kolor nie męczył oczu, zainstalowanie mini radiotelefonów do komunikacji pacjenta z personelem, czy noszenie wizytówek przez lekarzy i pielęgniarki3 w roku 1970 wydawały się na swój sposób nowatorskie!

    Dzięki zaangażowanej postawie dr Ochlewskiego, we wrocławskim szpitalu przy ul. Wiśniowej wprowadzony został nowy system organizacyjny, nastawiony na komfort pacjenta i jego prawidłowe leczenie. Świetnym przykładem jego działania jest dbałość o to by nie został zaburzony cykl dobowy chorego, co często miało miejsce w innych placówkach, poprzez wczesne budzenie pacjentów, „jedzenie na czas”, sprzątanie w nieodpowiednich porach.

    Wieść o nowym systemie wprowadzonym w stolicy Dolnego Śląska szybko się szerokim echem w branżowej prasie. O działaniu bardziej humanitarnego systemu organizacji szpitala, dr Andrzej Ochlewski wypowiedział się m.in. w wywiadzie na łamach branżowego czasopisma Służba Zdrowia w numerze z 25 lipca 1971 r4, ale i również inne tytuły (Głos Pracy) w tym samym czasie opisywały „dziwne” bo cywilizowane zasady jakie zostały wprowadzone w Szpitalu Kolejowym we Wrocławiu5.

    Kurier Polski w wydaniu z 28 sierpnia 1971 roku, komentuje sytuacje we wrocławskim Szpitalu Kolejowym, pół żartem pół serio, przyrównując ją do idealnego szpitala jaki wówczas Polacy mogli zobaczyć w amerykańskim serialu „dr. Kildare6” z Richardem Chamberleinem w roli głównej (nota bene uznawanym za pierwszy serial medyczny na świecie).

    Innowacyjne podejście dr Ochlewskiego zostało również docenione przez przyszłych lekarzy, studentów medycyny. Studencki dwutygodnik Nowy Medyk opisuje funkcjonowanie wrocławskiego szpitala kolejowego, z zadowoleniem przedstawia humanistyczne nastawienie na pacjenta i próby walki z potężną szpitalną biurokracją7.

    Nawet po roku od otwarcia nie milkły głosy uznania w prasie, zwłaszcza, że nowatorski jak na ówczesne polskie realia model zarządzania szpitalem okazał się skuteczny i choć wedle statystyk finansowych wrocławski szpital kolejowy nie plasował się w czołówce, to i tak maksymalnie skutecznie wykorzystywał środki jakie posiadał w postaci łóżek, wykwalifikowanego personelu, a nade wszystko właściwego podejścia do pacjenta. Szerzej sytuację po roku działalności DSK opisuje Hanna Pstrokońska w artykule Jest taki szpital, opublikowanym z Trybunie Ludu i Gazecie Robotniczej 4 i 13 marca 1972 r8.

    Pierwsza próba ognia

    Szpital Kolejowy przy ulicy Wiśniowej nie musiał długo czekać by udowodnić swoją przydatność. 3 stycznia 1971 roku o godzinie 5.00 miała miejsce katastrofa kolejowa ekspresu „Odra”. Do zdarzenia doszło między Wrocławiem, a Oleśnicą. W wyniku wykolejenia wagonów jedna osoba poniosła śmierć, a siedem zostało rannych. Dwie z nich trafiły do szpitala w Oleśnicy, ale potem wszyscy zostali przeniesieni do Szpitala Kolejowego we Wrocławiu.

    Wypowiedzi odnośnie stanu zdrowia poszkodowanych udzielił dyrektor Szpitala dr Andrzej Ochlewski zapewniając, że życiu pacjentów nie zagraża niebezpieczeństwo, lecz wymagają hospitalizacji9.

    Powyższe informacje czytelnik znalazł na łamach Gazety Robotniczej oraz Wieczoru Wrocławia.

    Lista problemów dnia codziennego

    Choć Szpital Kolejowy we Wrocławiu był stawiany za wzór nowoczesności i humanistycznego podejścia do pacjenta, to musiał rzecz jasna funkcjonować w ramach niełatwej rzeczywistości, która nastręczała kłopotów zarówno natury ekonomicznej jak i medycznej.

    Spośród licznych wypowiedzi pacjentów, którzy wracali do zdrowia w Szpitalu Kolejowym warto przedłożyć, tę o wydawanych posiłkach wygłosił jeden z pacjentów w lutym 1971 roku:

    Domowe, to one nie są. Nawet chciałem do książki wpisać. Ale kiedy przyszedł dyrektor i wytłumaczył, że 18,60 zł wypada „na łeb” to schowałem moje pretensje do kieszeni i psioczyłem już tylko na czerstwy chleb.10

    Aby utrzymać wysoki poziom działalności obsługi pacjenta, dr Andrzej Olechowski starał się dobierać personel nie tylko na podstawie jak najwyższych umiejętności zawodowych, ale również empatii wobec chorych i to na każdym szczeblu od salowych po ordynatorów. Jak sam powiedział w jednym z wywiadów, lekarz musi wzruszyć się śmiercią chorego, reagować sercem, uczuciem i nie zatracać wrażliwości11. Ale o taką postawę nie zawsze było łatwo. Sporo spośród wykwalifikowanego personelu, którzy nie byli w stanie zdobyć się na wymaganą postawę odchodziło po kilku miesiącach.

    Problem stanowił okresowo chociażby brak krwi. Na tym polu jednak Szpital mógł liczyć na pomoc krwiodawców. Słowo Polskie informuje o akcji krwiodawstwa z końca marca 1971 roku. Osiemnastu młodych wałbrzyskich kolejarzy oddali po 250-400 ml krwi na potrzeby wrocławskiego szpitala, jak donosi gazeta, obiecali utrzymać ze szpitalem dłuższą współpracę12.

    Oczywistą trudnością po dziś dzień nie rozwiązaną do końca mimo potężnego postępu technologicznego jest biurokracja, która zabierała już na początku lat siedemdziesiątych XX w. około połowy czasu operacyjnego na leczenie pacjenta, jak stwierdził w wywiadzie dla dziennika Sztandar Młodych dr Wiesław Sołtys, ówczesny zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa13.

    Dobre początki lepszego

    Pierwsze lata funkcjonowania Szpitala Kolejowego we Wrocławiu wprowadziły nowy paradygmat w funkcjonowaniu szpitala w ogóle. Nadodrzański przykład tego jak należy postępować z pacjentem-człowiekiem, a nie pacjentem-przypadkiem, wskazał drogę innym placówkom medycznym na Dolnym Śląsku i całej Polsce.

    Oczywiście nowatorskie podejście, nie owocowało sukcesami i doniesieniami prasowymi jedynie w pierwszych latach działalności szpitala, ale przez wiele lat był on symbolem miejsca,

    w którym chory otrzyma realne pomoc i wparcie. Zaś dalsze jego dzieje będą zapewne przedmiotem późniejszych opracowań.

    WYKAZ PRASY

    Chłopska Droga, 1971
    Ekspress Wieczorny, 1971
    Gazeta Robotnicza, 1970
    Głos Pracy, 1971
    Kurier Polski, 1971
    Nowy Medyk, 1972
    Słowo Polskie, 1970, 1971
    Służba Zdrowia, 1971
    Sztandar Młodych 1971
    Wieczór Wrocławia, 1970, 1971

     

    1 Dziś otwarcie szpitala kolejowego przy ulicy Wiśniowej, [w:] Wieczór Wrocławia, Rok IV, Sobota, niedziela 8 stron Nr 250 (1089) 24,25. X. 1970 r., ss. 1 i 5.

    2 Z udziałem wicepremiera P. Jaroszewicza We Wrocławiu otwarto nowoczesny szpital dla kolejarzy i ich rodzin, [w:] Słowo Polskie, Rok XXVI, Nr 254 (7837), Wrocław, niedziela 25, poniedziałek 26 października 1970 r., wyd. A.,
    ss. 1 i 5.

    3 Nowoczesny szpital, [w:] Słowo polskie, 13.IV.1971, brak paginacji.

    4 Izabella Szenkowa, Treść ta sama – forma inna, [w:] Służba Zdrowia, pismo pracowników służby zdrowia i opieki społecznej, Nr 30 (1139), 25.VII.1971, s.3.; M. Sadowska, Eksperyment we Wrocławiu zdaje egzamin. Pacjenci Zachwyceni...szpitalem., Express Wieczorny, 26.VIII 1971, brak paginacji.

    5Wanda Strzałkowska, Do szpitala po chorobę ?, [w:] Głos Pracy, Nr. 195 z 17 VIII.1971, brak paginacji.

    6 Wrocławski szpital kolejowy może konkurować z kliniką dr. Kildare’a., [w:] Kurier Polski, 28.08.1971, s. 4.

    7 Leszek Cichoń, Szpital godny uwagi, [w:] Nowy Medyk, dwutygodnik studencki, Nr. ½, (172-173), 1-31 stycznia 1972, s.13.

    8 Hanna Pstrokońska, Jest taki szpital, [w:] Gazeta Robotnicza Magazyn, organ KW PZPR we Wrocławiu, 4-5. III. 1972 r., Nr 9-688 (54-7331), brak paginacji; Taż [w:] Trybuna Ludu, Warszawa, poniedziałek 13 marca 1972 r., brak paginacji.

    9 Ofiary wypadku kolejowego czują się lepiej, [w:] Wieczór Wrocławia, Poniedziałek 4 stycznia 1971 r. brak paginacji; Stan zdrowia rannych w katastrofie ekspresu „Odra”, [w:] Gazeta Robotnicza, Organ KW PZRP we Wrocławiu, Nr 3 (6969), Wtorek, 5 stycznia 1971 r., brak paginacji.

    10 Elżbieta Otwinowska, Inaczej…, [w:] Kurier Polski, 8.II. 1971 r., brak paginacji.

    11 Krystyna Nepomucka, Z sercem na dłoni, [w:] Chłopska Droga, Nr 19 (2064), s. 7.

    12 Krew dla szpitala Kolejowego, [w:] Słowo Polskie, Rok XXVII, Nr 77 (7768), Wrocław czwartek, 1 kwietnia 1971 r., Wyd. A, s.1.

    13 Agnieszka Wróblewska, Recepta na szpital, [w:] Sztandar Młodych, No 85/86, 10-11-12.IV.1971, brak paginacji.

    Czytaj Więcej o: Początek działalności Szpitala Kolejowego we Wrocławiu w świetle prasy dolnośląskiej - Studium zbioru artykułów prasowych Składnicy Akt DSS-im. T. Marciniaka CMR
  • Dorobek publikacji dolnośląskiej medycyny w zbiorach Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej wyróżnione

    Damian Domżalski

    Dorobek publikacji dolnośląskiej medycyny w zbiorach

    Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego
    im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej

     

    Choć nadrzędnym celem działania szpitala jest ratowanie ludzkiego zdrowia i życia, to prowadzi on również mniej znaną sferę działań związaną ze zgoła odmienną od medycyny archiwistyką. Szpitalne składnice akt i archiwa zakładowe nie tylko przechowują i udostępniają dokumentacje medyczną, ale przy sprzyjających warunkach mogą posiadać w swoich zasobach prace naukowe, czasopisma i inne publikacje z zakresu nauk medycznych, tym samym tworząc bazę źródłową do badań nad historią medycyny.

    Taka sytuacja ma miejsce w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka - Centrum Medycyny Ratunkowej. Podczas ekspertyzy archiwalnej w 2021 roku udało się odnaleźć archiwalne wydania Polskiego Tygodnika Lekarskiego oraz Polskiego Przeglądu Chirurgicznego, które pozwalają zapoznać się z pracą wielkich dolnośląskich, a w szczególności wrocławskich specjalistów.

    W zbiorach DSS im. T. Marciniaka – CMR, znajduje się 5 numerów Polskiego Tygodnika Lekarskiego z lat: 1959, 1963, 1965, 1970 (2 numery) oraz wypis z Polskiego Przeglądu Chirurgicznego z 1973 r. wraz z pierwowzorem zamieszczonego tamże artykułu w formie rękopisu i maszynopisu.

    Łącznie 8 artykułów z zakresu m. in. mikrobiologii, kardiologii i chirurgii.

    Wśród autorów publikacji znajdziemy takie osoby jak prof. Stefan Ślopek, wybitny mikrobiolog związany z ówczesną Akademią Medyczną w Katowicach i Wrocławiu oraz Polską Akademią Nauk; prof. dr hab. Marian Mordarski, jeszcze w czasach studiów współpracownik profesora Ludwika Hirszfelda w Akademii Medycznej we Wrocławiu. Później profesor Mordarski stał się uznanym na świecie autorytetem w dziedzinie mikrobiologii; prof. Bogumił Halawa związany z Uniwersytecką Kliniką Kardiologii we Wrocławiu oraz prof. dr hab. Wiktor Bross, ojciec chirurgii klatki piersiowej, założyciel tzw. „Wrocławskiej Szkoły Chirurgii”.

    Dla DSS im. T. Marciniaka zapewne najważniejsze są postaci pracujących w tzw. Szpitalu Kolejowym Wiesława Sołtysa, który rozpoczął od 1973 roku w Szpitalu Kolejowym we Wrocławiu operacje wytwórcze przełyku; Tomasza Ciska, nauczyciela akademickiego Wydziału Lekarskiego we Wrocławiu oraz Marka Ławińskiego, Leona Kulpy i Grzegorza Olszańskiego, którzy publikowali prace na temat leczenia zakrzepowego zapalenia kończyn dolnych.

    Na łamach zachowanych w składnicy akt DSS im. T. Marciniaka periodyków publikowało łącznie 27 specjalistów związanych z Dolnym Śląskiem. Śledząc ówczesne postępy w naukach medycznych, lekarze zapewne będą w stanie prześledzić dokładnie przemiany jakie utorowały drogę do obecnego poziomu medycyny, a laicy poszerzą swoje horyzonty o zapoznanie się
    z działaniami lokalnych mistrzów sztuki medycznej z przeszłości.

     

    Lista artykułów dolnośląskich specjalistów

    Stefan Ślopek, Marian Mordarski, Alicja Tkaczowa, Wrażliwość na antybiotyki bakterii wyosobnionych od chorych w r. 1957, [w:] Polski Tygodnik Lekarski i Wiadomości Lekarskie, Organ Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Rok XIV, Warszawa, 2 marca 1959 r., Nr 9., ss. 376-379.

    Stefan Koźmiński, Tadeusz Czereda, Tomasz Cisek, Przyczyny niepowodzeń w leczeniu operacyjnym żylaków kończyn dolnych, [w:] Polski Tygodnik Lekarski i Wiadomości Lekarskie, Organ Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Rok XVIII, Warszawa, 3 czerwca 1963 r., Nr 23., ss. 813-815.

    Anna Rudkowska, Alicja Drabkowska, Kliniczny obraz ślepoty korowej, [w:] Polski Tygodnik Lekarski i Wiadomości Lekarskie, Organ Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Rok XX, Warszawa, 22 listopada 1965 r., Nr 47., ss. 1781-1783.

    Wiktor Bross, Stefan Koczorowski, Tadeusz Kaniowski, Ryszard Kociemba, Lidia Wilkowska-Kociemba, Bezoar u chorego z rakiem żołądka, [w:] Polski Tygodnik Lekarski i Wiadomości Lekarskie, Organ Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Rok XXV, Warszawa, 2 listopada 1970 r., Nr 44., ss. 1660-1661.

    Bogumił Halawa, Maria Witkowska, Objętość krwi krążącej u chorych na zawał mięśnia serca, [w:] Ibidem., ss. 1646-1647.

    Zbigniew Knapik, Maria Kurzawska-Mielecka, Barbara Sampławska-Maj, Janina Włodarczykowa, Ocena układy krzepnięcia krwi w zarostowo-zakrzepowym zapaleniu naczyń krwionośnych w oparciu o badania tromboelastograficzne, [w:] Polski Tygodnik Lekarski i Wiadomości Lekarskie, Organ Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Rok XXV, Warszawa, 19 października 1970 r., Nr 42., ss. 1577 – 1579.

    Henryk Doktorczyk, Danuta Knapikowa, Tadeusz Mielecki i Jerzy Woźniak, Rodzinne występowanie osteopoikilii, [w:] Ibidem., ss. 1585-1586.

    Marek Ławiński, Tomasz Cisek, Wiesław Sołtys, Leon Kulpa, Grzegorz Olszański, Leczenie Zakrzepowego zapalenia żył kończyn dolnych streptokinazą, [w:] Polski Przegląd Chirurgiczny, Rok XLV, 1973, 1., ss, 35-39.

     

    Czytaj Więcej o: Dorobek publikacji dolnośląskiej medycyny w zbiorach Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej
  • Doktor Stanisław Bayer, czyli życie od Kijowa do Wrocławia wyróżnione

    Damian Domżalski
    Dolnośląski Szpital Specjalistyczny
    im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej

     

    Doktor Stanisław Bayer, czyli życie od Kijowa do Wrocławia

    Historia częściej niż można by przypuszczać łączy ludzi w niesamowite konstelacje, których ruchów nie sposób przewidzieć, a ukazują się one w jeszcze bardziej niespodziewanych okolicznościach.

    Podczas ekspertyzy dokumentacji medycznej, przeznaczonej do brakowania natknąłem się na akta doktora Stanisława Bayera, uczestnika powstania warszawskiego, lekarza i pisarza. Fakt ten wobec aktualnej sytuacji odczytuję jako wybitne signum temporum, skoro urodzony na Ukrainie lekarz i weteran powstańczy przypomina o sobie, właśnie w czasie panowania Bellony w Europie
    i to w szpitalu. Poruszony taką wolą Klio przedstawiam poniżej krótki rys historyczny życia
    i działalności dr Stanisława Bayera.

    Stanisław Bayer przyszedł na świat 11 marca 1913 roku w Kijowie1, jako syn Wacława
    i Marii. W roku 1938 otrzymał dyplom ukończenia Centrum Wyszkolenia Sanitarnego będącego ośrodkiem szkolenia służby zdrowia Wojska Polskiego w latach 1922-1939.

    dr Stanisław Bayer na korcie w Jaworze

    Po wybuchu II wojny światowej był lekarzem w Kresowej Brygadzie Kawalerii.
    Od 1 grudnia 1940 roku należał do ZWZ-AK. Przynależał do Sanitariatu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej „Bakcyl”, batalionu „Zaręba-Piorun”. Pełnił również funkcję Komendanta Szpitala Polowego przy ul. Wilczej 61 w Warszawie. Podczas powstania dr Bayer nosił pseudonim „Leliwa”. Szpital ten rozwinięto w nocy z 2 na 3 sierpnia 1944. Działał do 2 września, kiedy budynek, w którym się mieścił został trafiony pociskiem artyleryjskim. Pacjenci zostali przeniesieni do piwnic i tam leczono ich do upadku powstania. Wówczas, wraz ze szpitalem jenieckim zostali oni ewakuowani z Warszawy2.

    Doktor por. Stanisław Bayer po kapitulacji Warszawy został komendantem transportu ewakuacyjnego chorych przypadającego na 7 października do Zeithain, ale kiedy miał już wyruszać zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy SS i gestapo i skierowani do obozu koncentracyjnego
    w Radogoszczy pod Łodzią. Po dwóch lub wedle innych relacji trzech dniach3 starań dr Bayera
    i jego zastępcy dr ppor. Longina Dolnego udało się skierować transport z chorymi do Zeithain4. Tam otrzytmał numer jeniecki 2999095. Wedle szacunków dr Stanisława Bayera w powstańczych szpitalach było 9895 ciężko rannych6.

    Jeszcze w 1942 roku dr Stanisław Bayer wziął ślub z Jadwigą Kondracką, dyplomowaną pielęgniarką, która również pod pseudonimem „Tereska” brała udział w powstaniu warszawskim jako sanitariuszka.

    Po wyzwoleniu szpitala z Zeithain, dalej działał jako chirurg i dyrektor szpitala w Jaworze na Dolnym Śląsku. Tam poza działalnością lekarską był aktywnym działaczem sportowym jako założyciel sekcji tenisa ziemnego. W drugiej połowie lat 50-tych dr Bayer opuszcza Jawor7.

    Doktor Stanisław Bayer jest również autorem dwóch publikacji: Nie byłem Kolumbem
    z 1977 roku, oraz Służba zdrowia w walce z okupantem: 1939-1945 z 1985 roku

    Z zachowanej dokumentacji medycznej dowiadujemy się, że w latach 80-tych XX wieku mieszkał już we Wrocławiu przy ul. Szczepińskiej 16/6 z żoną Marią. Brak jednoznacznych danych jak doszło do zakończenia wcześniejszego małżeństwa. Zmagał się z miażdżycą oraz przewlekłą niewydolnością oddechowo-krążeniową8.

    Zmarł 23 listopada 1991 roku we Wrocławiu.

    Stanisław Bayer Leliwa. Zdjęcie powojenne. Fot. z archiwum rodzinnego p. Jacka Florka - opublikowane na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego

    ---

    1 Historia Choroby Stanisława Bayera, Nr KG 7511/85, Okręgowy Szpital Kolejowy we Wrocławiu, (Składnica Akt Dolnośląskiego Spitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej, dalej. SA DSS - CMR)

    2 Szpitale Polowe 1944, http://www.szpitale1944.pl/, dostęp z 16 marca 2022 r.

    3 Witold H. Lisowski, Tadeusz Józef Będkowski (1889-1966) – chirurg wojenny, [w:] Skalpel, Biuletyn Wojskowej Izby Lekarskiej, Nr 6, listopad-grudzień, Rok XXIII (2014), s. 26.

    4 Polski Szpital Wojskowy w Zeithain, https://www.tlw.waw.pl/polski-szpital-wojskowy-w-zeithain-szpital-jencow-armii-krajowej-2/, dostęp z 16 marca 2022 r.

    5 Stanisław Bayer, https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/stanislaw-bayer,2383.html, dostęp z 16 marca 2022 r.

    6 Lekarze powstania warszawskiego cz. 2, https://www.tlw.waw.pl/wprowadzenie-cz-2/, dostęp z 16 marca 2022 r.

    7 Bogdan H. Krupa, Sport w dawnym Jaworze, http://sportwdawnymjaworze.blogspot.com/2019/01/tenis-ziemny.htmlopublikowano 11 stycznia 2019 roku, dostęp z 17. marca 2022 r.

    8 Historia Choroby Stanisława Bayera, Nr KG 7511/85 i 1934/88, Okręgowy Szpital Kolejowy we Wrocławiu, (SA DSS - CMR)

     

     

    Czytaj Więcej o: Doktor Stanisław Bayer, czyli życie od Kijowa do Wrocławia